Strona główna » Wiadomości » Sound Insight z Sarą Glaser, CAS

Sound Insight z Sarą Glaser, CAS


AlertMe

Chociaż liczby z pewnością wykazują tendencję wzrostową, wciąż rzadko można znaleźć „kobiety w branży audio”, zwłaszcza taką, która jest tak ważna jak Sara Glaser, CAS. Zaczynała w branży na studiach jako inżynier dźwięku prawie 20 lat temu, główne sukcesy Glaser można znaleźć w jej pracy jako mikser dźwięku do filmów fabularnych i telewizji epizodycznej. Niektóre z jej najnowszych osiągnięć to Westworld, Chirurdzy, Feud: Bette i Joan i film fabularny Netflix, Rim of the World.

Więcej o swojej karierze audio i o tym, jak to jest być kobietą w branży, opowiada poniżej w najnowszym wydaniu DPA „Sound Insight”.

 

P: Jak dostałeś się do branży miksowania dźwięku?

O: Chociaż dorastałem w Los Angeles, Nie wychowałem się w rozrywce, jak wielu moich kolegów. Odkryłem nagrywanie muzyki, kiedy poszedłem na studia. To były wczesne dni internetu i znalazłem się na niektórych forach dyskusyjnych dotyczących nagrań w studio i na żywo i od razu mnie wciągnęło. Siedziałem tam godzinami, chłonąc historie o tych facetach, którzy pracowali we wszystkich tych studiach nagraniowych w latach 70. i pamiętam, jak pomyślałem, jakie to musiało być niesamowite.

W końcu mój przyjaciel dał mi katalog dla UCLA, gdzie zdobyłem certyfikaty z inżynierii nagrywania, pisania piosenek i biznesu muzycznego. Byłem na mojej pierwszej lekcji nagraniowej w Oceanway Studios i kiedy dotknąłem suwaka, od razu się zakochałem. Miesiąc później dostałem pierwszą pracę w studiu nagraniowym - i to nie jest takie proste, jak się wydaje, ponieważ w 1998 roku kobiety nie były zatrudniane na inżynierów.

Podczas poszukiwań pracy kolega powiedział mi, żebym wysłał swoje CV do Billa Dooleya - wezwano mnie na rozmowę kwalifikacyjną i rozpocząłem podróż po świecie nagrywania. Od pierwszego dnia traktował mnie jak inżyniera - szkolił mnie i nauczył, jak rozwiązywać problemy. Nadal używam technik, których nauczył mnie Bill, każdego dnia.

Potem podskoczyłem do kilku innych studiów nagraniowych. Potem pojawiło się Pro Tools i całkowicie zmieniło branżę. Wiele studiów zostało zamkniętych i było mniej miejsc pracy. W tym momencie postanowiłem zmoczyć stopy w świecie postprodukcji. Zaczynałem jako edytor dźwięku w renowacji, zanim ostatecznie przestawiłem się na dźwięk produkcyjny pod koniec 2003; i od tamtej pory jestem tutaj. To szalona droga, ale była niesamowita i przez lata pracowałem z wieloma wspaniałymi ludźmi. Nie wiem, co innego bym zrobił - dla mnie nic nie jest tak interesujące i ekscytujące jak praca w audio.

 

P: Jakie wyzwania wiążą się z byciem kobietą w branży audio?

Odp .: Jako kobieta w branży głównie męskiej, musiałem pokonać przeszkody, których wielu moich kolegów nie miało. Kiedy byłem na UCLA i pierwszy raz starałem się o pracę w studiu nagraniowym w LA, moi rówieśnicy mówili mi, żebym nie zawracał sobie głowy niektórymi studiami, ponieważ zatrudniali tylko kobiety jako recepcjonistki. Z biegiem lat nauczyłem się wyhodować grubą skórę, a także zachować otwarty umysł. To powiedziawszy, wspaniale jest widzieć grupy pojawiające się w branży, które promują różnorodność wśród naszych rówieśników.

 

P: Jaką radę dałbyś innym kobietom, które są zainteresowane karierą w branży audio?

Odp .: W tej branży jest wiele wielkich osobistości i po prostu nie możesz nigdy brać niczego do siebie. Bądź miły dla ludzi, bo to właśnie zauważą, ale zawsze pamiętaj, że najpierw chodzi o pracę. Osoba, która dzisiaj jest na planie, może być jutro w biurze produkcyjnym, więc chcesz, aby wiedziała, że ​​ciężko pracujesz i jesteś graczem zespołowym. Zawsze staraj się jak najlepiej, ludzie będą pamiętać, kiedy włożysz wysiłek.

Przemysł dźwiękowy to bardzo zgrana społeczność; uwielbiamy być dla siebie mentorami. Mam przyjaciół w całym Los Angeles i zawsze o siebie dbamy, niezależnie od tego, czy chcemy odrzucić pomysł, czy podzielić się nowymi technikami. Dlatego nigdy nie bój się sięgać i zadawać pytań. Ponadto, szczególnie dla kobiet, miej szacunek dla tych, którzy przybyli przed tobą i stoczyli bitwę, abyś mógł tu być.

Na koniec pamiętaj, że jesteś stałym studentem, gdy jesteś w branży audio. W momencie, gdy masz nastawienie, że skończyłeś szkołę, kończysz jako profesjonalista. Jako miksery dźwięku, zwłaszcza w miarę rozwoju technologii, stale się rozwijamy i wymyślamy nowe podejścia do tego, jak robić rzeczy. Tutaj dobrze Ci się przyda otwarty umysł.

 

P: Czy możesz nam opowiedzieć o swoich pierwszych doświadczeniach z mikrofonami DPA?

O: Odkąd po raz pierwszy dostałem w swoje ręce mikrofony DPA w 2013, byłem uzależniony. Pamiętam, że doszedłem do planu, na którym miałem rozkwitać. Nie przyglądając się dokładnie mikrofonom, zacząłem sprawdzać dźwięk i od razu zauważyłem różnicę. Nie mogłem uwierzyć, jak czysty i naturalny był ten dźwięk - tak pełny i tak piękny. Okazało się, że korzystałem z mikrofonu DPA 4017 Shotgun. Od tego momentu wiedziałem, że to będzie mój wybór dla bomów - jakości dźwięku po prostu nie da się pokonać. Podczas pracy nad tym programem miałem również okazję zdobyć minikierunkowe mikrofony 4061/71 tej marki. Brzmiały tak pełne i naturalne. To było naprawdę piękne - i wtedy zakochałem się w mikrofonach DPA. Od tego momentu zacząłem dzielić się swoją miłością do marki z innymi mikserami dźwięku, a kilku moich kolegów wskoczyło na modę DPA. Ciągle zachwycam się moimi DPA.

 

P: Jakich mikrofonów DPA używasz i jakie wyróżniające się cechy lub funkcje okazały się pomocne?

O: W ciągu ostatnich siedmiu lat zdobyłem arsenał rozwiązań DPA. Obejmuje to 4017 Shotgun, 4061/71 Miniature Omnidirectional i 4098 Supercardioid Microphones. Zwracam się do nich w przypadku wszystkich moich potrzeb związanych z nagrywaniem dźwięku w zastosowaniach telewizyjnych i filmowych. Kiedy używam mikrofonów roślinnych DPA, wiem, że mogę je po prostu podłączyć i ukryć, a one zawsze rejestrują krystalicznie czysty dźwięk, nie będąc widocznym w aparacie. Czasami małe mikrofony nie brzmią zbyt naturalnie ze względu na zmniejszony rozmiar membrany, ale w jakiś sposób geniusze z DPA zorientowali się, jak to działa. Ponadto mini lavaliery 4061 i 4071 są po prostu niesamowite - te maleńkie mikrofony mają duży cios!

Jakość wykonania mikrofonów DPA, w połączeniu z ich dźwiękową paletą, zapewnia mi idealne rozwiązanie mikrofonowe dla wszystkich moich potrzeb nagraniowych. Jak farba dla artysty, mikrofony są wszystkim dla miksera dźwięku i potrzebuję rozwiązań, na których mogę polegać. Często pracuję w trudnych warunkach - takich, w których nie chciałbyś wprowadzać swoich mikrofonów. Dzięki DPA wiem, że mikrofony przetrwają bez względu na środowisko, w którym pracuję; i przez cały czas będą brzmiały świetnie.

Ponadto filmy są kręcone na sto różnych sposobów - ujęcia, scenerie, lokalizacje - a następnie cały ten dźwięk trafia do postprodukcji, aby się ze sobą połączyć. Dzięki DPA mogę ułatwić pracę zespołowi pocztowemu, ponieważ moje mikrofony pasują do siebie dźwiękowo. W ten sposób, kiedy zamieniają się między ścieżkami lav i bum, nie wyskakują na ciebie; brzmi bezproblemowo. Spójność dźwiękowa między mikrofonami DPA jest imponująca - nie słychać różnicy między mikrofonami. Jest to dla mnie bardzo cenne, ponieważ zazwyczaj pracuję jednocześnie z wieloma mikrofonami. Osobiście zawsze uważam, że mieszanie DPA to przyjemność. Współpraca z marką zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

 

P: Jako fan mikrofonów DPA, w jaki sposób rozwiązania tej marki poprawiają ogólny przepływ pracy na miejscu?

Odp .: Dyrektorzy wpadną na pomysł, jak chcą coś zrobić - jako mikser dźwięku musisz sprawić, by to zadziałało. Aby to osiągnąć, potrzebuję mikrofonów, które brzmią świetnie, nie krępują aktora i nie są widoczne w kamerze. Znalazłem to wszystko w Mikrofonach DPA. Miałem tylko wspaniałe doświadczenia z tą marką, a z każdym mikrofonem DPA, który udało mi się zdobyć, za każdym razem wyrzucają go z parku. W moim świecie nic nie zbliżyło się do DPA. Jestem w stanie uzyskać wszystko, czego potrzebuję, mam pełne spektrum odpowiedzi z najbardziej naturalnym dźwiękiem. Z niecierpliwością czekam na dalsze poleganie na rozwiązaniach DPA w przyszłych projektach.


AlertMe